Soniczna szczoteczka do twarzy Beautyline, czyli foreo luna z biedronki [recenzja]

Szczoteczki do twarzy w chwili obecnej są szalenie modne. Clarisonic został odwzorowany w setkach wersji. Teraz czas na zamienniki silikono...

Szczoteczki do twarzy w chwili obecnej są szalenie modne. Clarisonic został odwzorowany w setkach wersji. Teraz czas na zamienniki silikonowych szczoteczek typu foreo luna. Jak się sprawdził tego typu biedronkowy wynalazek? Zapraszam na dalszą część posta.
 O produkcie
Szczoteczka BEAUTYline to urządzenie, które znajdziecie w sieci marketów biedronkach. Dostępne od 7 lipca 2016 do wyczerpania zapasów (w chwili obecnej widziałam wiele egzemplarzy w moim mieście).
-Dostępna w 4 kolorach 
-Wykonana z silikonu
-2 rodzaje wypustek
-2 prędkości działania
-Zasilana 2 bateriami AAA
-Oczyszcza, wygładza, masuje skórę twarzy
Moja opinia
Szczoteczka wykonana jest z miękkiego i przyjemnego silikonu. Wypustki średnio twarde. Przygotowanie i obsługa urządzenia jest banalnie prosta- wkładamy 2 baterie AAA i gotowe. Okrągły, środkowy guzik rozpoczyna nam pracę urządzenia. Strzałkami wybieramy tempo pracy. Lewą słabsze (pojawia się czerwone światełko z lewej strony), prawą intensywniejsze (światełko z prawej). Osobiście głównie używałam szybszego trybu.
Szczoteczka dzięki swojemu kształtowi bez problemu dociera nawet w kąciki nosa. Jest wygodna, lekka, łatwo się nią manewruje. Wibracja oprócz sprawnego oczyszczania funduje nam codzienny masaż twarzy. Od kiedy stosuję szczoteczkę zauważyłam poprawę stanu mojej skóry. Mniejsza ilość wyprysków, lepiej oczyszczone pory. Po takim myciu skóra jest wygładzona i dobrze przyjmuje kolejne etapy pielęgnacji. Opakowanie nie obiecuje nam wodoodporności, jednak szczoteczka wytrzymała moje intensywne chlapanie i opłukiwanie pod bieżącą wodą.
Czy warto?
Zdecydowanie tak. Koszt tego urządzenia to ok 40zł. Zdecydowanie polecam osobom dla których wydanie kilku stówek na lunę wydaje się zwariowaną sumą. Możecie sprawdzić czy tego urządzenie jest dla Was, czy będziecie go używać regularnie. Nawet jeśli wyląduje w kącie nie będzie Wam szkoda pieniędzy. Zdecydowanie polecam!







Zobacz także:

9 komentarze

  1. Biedronka jest wspaniała! Co chwilę nowe,fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam swoją szczoteczkę z allegro:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam fioletową wersje, zakochałam się w niej od pierwszego użycia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. wszyscy ja mają ! :D ja mam od siostry swoją <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa, jak ta wersja ma się do oryginału. Tak czy siak nie wydałabym kilkuset złotych na oryginał, ale jestem ciekawa jak bardzo się różnią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też się na nią skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak żałuję, że nie mam dostępu do Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam taką zwykłą szczoteczkę z włoskami i jestem zadowolona, na inną nie zamienię !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!
Z przyjemnością odwiedzam blogi komentatorów!
Jeśli wstawiasz link do siebie, nie licz że zostanie to opublikowane. Dlaczego? Odsyłam do posta ,,Co mnie wkurza w bogosferze?''